Pozostałe
• Nowa brukselska arystokracja,
• Lekarze rodzinni też popierają protest w sprawie recept,
• Czy prawo do świadczenia przedemerytalnego zwalnia z płacenia składek od zlecenia,
• Państwowi doradcy bossów gangów,
• Gangi kupują urzędników,
• Skwieciński: Potężny dzwon alarmowy,
• Policja rozpędziła protest homoseksualistów - zobacz film,
• Konstantynów Łódzki: pożar dawnego PGR-u,
• Islamiści wprowadzają prawo islamskie w Mali,
• Polacy na Litwie: w jedności siła,
• Olimpiada nie dla ludzi Putina?,
• Brygida Grysiak wydała książkę w obronie życia nienarodzonego pt. Wybrałam życie. Aborcja to nie jest powód do dumy,
• "Zdziwienie budzi, że Epitafium Smoleńskie jest pierwszym mocnym wyrażeniem tego, co stało się 10 kwietnia 2010 roku",
• Piast i Pogoń wracają do ekstraklasy,
• Grała Europa: cios w niemiecką dumę,
• Modliłem się o zdrowie,
• Drużyna, która daje nadzieję,
• Czy Wallenberga zgubiło złoto?,
• "Project Glass" - pierwsze wideo wykonane przez okulary Google (wideo),
• Sąd: reklamy Link4 z agentami nieobyczajne, ale nie wprowadzały w błąd,
Dziennik.pl, 10.02.2012
Do zwycięstwa Lakers w Bostonie najbardziej przyczynili się Kobe Bryant i Pau Gasol. Ten pierwszy z dorobkiem 27 punktów i czterech asyst był najlepszym strzelcem zespołu, a Hiszpan zdobył cztery punkty mniej i miał 14 zbiórek. To on 9,8 s przed końcem regulaminowego czasu gry doprowadził do remisu i przedłużył nadzieje swojej drużyny na sukces, a 0,3 s przed syreną kończącą dogrywkę zablokował rzut Raya Allena. Dzięki temu goście wygrali jednym punktem.
Podobne.
• Lakers pożegnali się z play off ligi NBA. Thunder grają dalej,
• Clippers i Lakers pod ścianą. Spurs i Thunder blisko awansu,
• 43 punkty Bryanta nie pomogły,
• Bynum zaliczył historyczny mecz. Lakers pokonali Nuggets,