Pozostałe
• Malowała kawą, przerzuciła się naŚ piwo,
• Turkmenistan wybiera prezydenta,
• Antykoncepcja dla panów? "Nie jestem zainteresowany",
• "Wiedziała, że wystąpi, może nie wytrzymała napięcia",
• Luksusowe limuzyny na celowniku złodziei,
• Mielno głosuje w sprawie elektrowni jądrowej,
• Gala Grammy hołdem dla zmarłej Whitney,
• Joanna Mucha na start!,
• Stoch walczy o kolejne punkty w Willingen,
• Romney wygrywa prawybory w stanie Maine,
• Hiszpania mistrzem Europy w futsalu,
• Karabinierzy na oddziały położnicze. Za dużo "cesarek",
• Lawina zasypała 15 domów. Siedem osób nie żyje,
• Wypadek nocnego autobusu. Uszkodzone auta,
• Samochodowa kąpiel w stawie,
• Dziś dzień otwarty w parlamencie,
• Gąski decydują, czy chcą u siebie elektrowni jądrowej,
• Piosenkarka, aktorka, producentka. Ikona. A kim była dla Was?,
• Walcząc z narkotykami, chce ich legalizacji,
• Ruszył najsłynniejszy karnawał. I strajk policjantów,
PolskieRadio.pl, 19.06.2010
Po tygodniu trwania mundialu bukmacherzy nieco zrewidowali swoje oceny co do najpoważniejszych kandydatów do tytułu mistrza świata. Według dzisiejszych kursów, nie są już nimi Hiszpanie, ale Argentyńczycy. Po dwóch zwycięstwach zespół prowadzony przez Diego Maradonę jest już niemal pewny wyjścia z grupy. W związku z tym za każdą złotówkę postawioną na końcowy triumf dla Argentyny można zarobić tylko 4,5 złotego. Druga jest nadal Brazylia (5 złotych), a na trzecie miejsce, po porażce ze Szwajcarią, spadła Hiszpania (6 złotych). Awansowali u bukmacherów Niemcy, którzy, podobnie jak Holandia, "wyceniani" są na 8 złotych. Za postawienie złotówki na Anglię można zarobić już tylko 11 zł, na Włochy - nadal 17 zł, a na Portugalię i Meksyk - po 34 złote. Notowania bukmacherów wyraźnie pokazują, kto jest na razie największym przegranym mundialu. Za postawienie zlotówki na słabo spisujących się Francuzów można zainkasować aż 200 złotych. To wynik gorszy od Szwajcarii, Paragwaju czy Korei Południowej.
Podobne.
• Na mundial za dwa lata nic nie jest gotowe,